Pisz, mów i dawaj przykład

„Dawanie przykładu nie jest głównym sposobem wywierania wpływu na zachowanie innych ludzi…jest jedynym sposobem…”

Albert Einstein

Spójność w mówieniu i działaniu zawsze zaprzątała moją głowę. Mówienie czy pisanie o tym co jest właściwe, jakich standardów należy przestrzegać, jakie rozwiązania są najlepsze, jest tylko częścią pracy. W wieku informacji nie możemy ograniczać się jedynie do informacji. Poprzeć musisz to wszystko działaniem, przykładem.

Nie zapominaj, ludzie nie tylko czytają czy słyszą co masz do powiedzenia, ale przede wszystkim patrzą i obserwują Ciebie.

Wielu ludzi zabiera się za doradzanie, tłumaczenie, wyjaśnianie, komentowanie nie mając w zasadzie żadnego praktycznego przygotowania. Znamy teoretyków biznesu, którzy cały czas pracują na etacie i w życiu nie prowadzili swojej firmy. Słyszymy o coachach dających ciekawe rady, naprowadzających klienta na rozwiązania, podsuwających sposoby wyjścia z kłopotów, którzy swoje życie osobiste mają powywracane do góry nogami, mess w relacjach z najbliższymi i ciągłe dylematy co robić, w którym kierunku pójść. Osobiście znam przynajmniej dwie takie osoby, które świetnie opowiadają, ich przekaz brzmi przekonywująco, rady mają często rzeczywisty, praktyczny wymiar. Niestety same w życiu prywatnym dalekie są od spójności.

Rady jakich udzielasz muszą mieć wymiar praktyczny, a najlepiej jeśli poparte są Twoim osobistym przykładem.

Nie ma ma nic bardziej rozczarowującego niż lekarz palący papierosy, który namawia Cię do rzucenia palenia i przekonuje Cię o jego szkodliwości. Widząc go jak wychodzi na papierosa zastanawiasz się  ile tak naprawdę warte były jego namowy.

Słowa mogą wywrzeć wrażenie na słuchaczach, ale z pewnością podbijesz efekt kiedy słuchacze zobaczą Cię działającego zgodnie z zasadami i wartościami jakie prezentujesz.

„Cnotę widać wyraźniej w czynach, niż w ich braku”

Arystoteles

Brakuje nam bohaterów, z krwi i kości autentycznych ludzi, którzy nie rozgraniczają między wizerunkiem zewnętrznym, a codziennością, prawdziwą tożsamością. Bohaterów dających nam przykład, za którym możemy podążać.

Nie możesz mieć dwóch różnych systemów wartości, jeden na pokaz, drugi dla siebie. One mogą odrobinę się różnić, mogą mieć inaczej poukładane priorytety, ale powinna cechować je spójność. Pod koniec każdego dnia spoglądasz w lustro i to musi być zawsze ten sam człowiek. Nie ten, który nakłada maskę publicznego wizerunku i zdejmuje ją po powrocie do domu. Spójność jest zdrowa, nie powoduje wewnętrznego dysonansu, rozdźwięku, nie pojawiają się wyrzuty sumienia czy poczucie winy.

O różnicach między marką osobistą a wizerunkiem osobistym napiszę w najbliższym czasie i podam tu link.

„Example is better than precept”

przysłowie angielskie

W nawale doradców, coachów, terapeutów, politycznych mesjaszy czy dobrze ubranych celebrytów, szukaj spójnych wiarygodnych jednostek. Naucz się odróżniać ich wizerunek publiczny jaki prezentują „na zewnątrz” od tego kim są naprawdę, jak mają poukładane życie osobiste, jak sobie sami radzą z problemami.

Nie ma charakterów idealnych, żebyśmy się dobrze zrozumieli, w procesie zmian wzloty i upadki zawsze występują. I nawet jeśli nie jesteś osobą publiczną, nie niesiesz swojej misji w świat, to zawsze jesteś autorytetem, czy to dla swoich dzieci, partnera czy najbliższych. Oni patrzą, obserwują, oceniają, wyciągają wnioski, uczą się.

Jak Ty podchodzisz do tematu? Jakie masz przemyślenia na ten temat?

Pamiętaj, że jeden obraz wart więcej niż tysiąc słów.

Written By
More from Wojtek

Pisz, mów i dawaj przykład

„Dawanie przykładu nie jest głównym sposobem wywierania wpływu na zachowanie innych ludzi…jest...
CZYTAJ CAŁOŚĆ